161 Crew
СтатистикаWieści z frontu walki o lepszy świat. Antyfaszyzm, anarchizm, antyautorytarna lewica, walka klas. 👉 161crew.bzzz.net 👉https://linktr.ee/161crewpoland
- Последний пост
- 12 авг.
- Последнее чтение
- 12 авг.
- Постов за неделю
- 2
- Всего постов
- 26
- Тип
- открытый
- Язык
- und
- В каталоге с
- 12 авг.
- 1/24сутки в ленте
- 283
- 1/48двое суток
- 324
- 1/72трое суток
- 349
Оценка по просмотрам недавних постов: пост набирает почти всё за первые сутки.
Посты
без подписи
11 sierpnia 1964 roku, 18-letni szkocki anarchista Stuart Christie został aresztowany w Madrycie, gdy przewoził materiały wybuchowe, które miały posłużyć do zamachu na prawicowego dyktatora Hiszpanii, generała Francisco Franco. Christie współpracował z podziemnym ruchem anarchistycznego oporu przeciwko reżimowi, który powstał po zwycięstwie Franco w hiszpańskiej wojnie domowej w 1939 roku. Jednak, o czym Christie wówczas nie wiedział, grupa oporu została zinfiltrowana, a jej plan zdradzony. Kiedy Christie udał się do biura American Express w Madrycie, zauważył pracownika alarmującego tajnego policjanta i natychmiast opuścił miejsce. Później opowiedział gazecie „Guardian”: „Czułem się dziwnie oderwany, gdy wziąłem głęboki oddech i wyszedłem z biura, starając się zachować niewzruszony wyraz twarzy. Zbierając w sobie całą pewność siebie, jaką tylko mogłem, zatrzymałem się w progu, by spojrzeć na grupę pięciu mężczyzn stojących teraz z boku wejścia. Dopóki nie pojawiłem się w drzwiach, byli głęboko pochłonięci rozmową. Przerwali na chwilę, wymieniając między sobą znaczące spojrzenia, po czym kontynuowali rozmowę. Pusta taksówka zatrzymała się na chodniku obok mnie. Ale kiedy kierowca wyszedł, by zaprosić mnie do wsiadania, wiedziałem, że to radiowóz z tajnymi funkcjonariuszami. Zostałem otoczony. W tym momencie dotarłem do rogu ruchliwej calle Cedaceros. Kiedy przygotowywałem się do przebiegnięcia przez tłum, nagle ktoś chwycił mnie od tyłu za obie ręce, przycisnął twarz do ściany i przyłożył lufę pistoletu do dolnej części pleców. Próbowałem odwrócić głowę, ale zanim w pełni zdałem sobie sprawę z tego, co się stało, zostałem skuty kajdankami. Wszystko potoczyło się w ciągu kilku chwil.” W momencie aresztowania Christie miał na sobie kilt, co zmyliło argentyńską prasę, która opisała go jako „szkockiego transwestytę”. Został skazany na 20 lat więzienia, ale po międzynarodowej kampanii na jego rzecz został zwolniony w 1968 roku. Christie do końca życia, aż do sierpnia 2020 roku, był aktywnym członkiem ruchu anarchistycznego. (Za Working Class History)
Od września uruchamiamy dyżury solidarnościowe z anarachistycznymi, i antyfaszystowskimi więzniarkami. Będziemy starać się Wam przybliżać ich historię, zbierać na pomoc dla nich, oraz organizować pisanie listów. Są miejsca na świecie, gdzie za same poglądy anarchistyczne, i antyfaszystowskie osoby odsiadują długo letnie wyroki więzienia, są miejsca na świecie, gdzie osoby anarchistyczne stanowią realne zagrożenie dla kapitalistycznego systemu, i za swoje akcje, również gniją w lochach państwa. Wydarzenia będą oczywiście odbywały się w ODWET, nasza solidarność z tymi, którzy poświęcili wolność, to nasz obowiązek.
Neonaziści z „Beloyar” stracili 80% swoich towarów w wyniku ataków dronów na Wildberries Rosyjska marka „Beloyar”, powiązana ze środowiskiem skrajnej prawicy i neonazistów, twierdzi, że w wyniku ukraińskich ataków dronów nieodwracalnie straciła ponad 80% swoich towarów przechowywanych w 13 magazynach Wildberries. Zgodnie z oświadczeniem „Beloyar” po atakach firma nie była w stanie odebrać swoich towarów z magazynów Wildberries nawet za dodatkową opłatą. Marka twierdzi również, że nie otrzymała żadnego odszkodowania i jest mało prawdopodobne, by je otrzymała. Od 18 lipca Ukraina przeprowadza ataki na infrastrukturę logistyczną Wildberries, powołując się na wykorzystywanie obiektów tej firmy do celów wojskowych. Wildberries sprzedaje komponenty wykorzystywane do produkcji rosyjskich dronów. Platforma handlowa posiadała również specjalną sekcję przeznaczoną dla rosyjskiego personelu wojskowego – okupantów Ukrainy. Wcześniej rosyjska inicjatywa antyfaszystowska „Antifa United” wypuściła na rynek koszulki z napisem „Sport bez Beloyarów” w odpowiedzi na produkty wytwarzane przez neonazistowską markę. W następstwie działań Antifa United rosyjskie władze wszczęły postępowanie karne przeciwko członkom tej inicjatywy. Bogdan Jakimenko, którego śledczy uznają za organizatora Antifa United, został skazany na 9 lat więzienia. Wśród zarzutów postawionych antyfaszystom znalazł się „proukraiński anarcho-marksizm”, obok zarzutów związanych z ekstremizmem. (Za Black Ploshad )
https://facebook.com/events/s/alerta-alerta-viii/539469315891682/ a Alerta już za rogiem
Prawdopodobnie niewielu z was słyszało o "Pax Silica" — a to jedna z ciekawszych i bardziej niepokojących historii geopolitycznych ostatnich miesięcy. Wyjaśniamy, o co chodzi. Czym jest Pax Silica? To wspólna inicjatywa USA i rządu Filipin, w ramach której na terenie New Clark City w prowincji Tarlac ma powstać ogromny hub przemysłowy — fabryki półprzewodników, centra danych i zakłady przetwarzania minerałów krytycznych potrzebnych do produkcji sprzętu AI. Chodzi o obszar liczący około 1600 hektarów, administrowany przez państwową agencję BCDA (Bases Conversion and Development Authority). Dla USA to sposób na uniezależnienie łańcuchów dostaw technologicznych od Chin, dla rządu Marcosa — obiecywany "skok rozwojowy". Problem jest w tym, kto płaci realną cenę tego projektu. Mieszkańcy — rolnicy i przede wszystkim rdzenna ludność Aeta, żyjąca na tych terenach od pokoleń — w maju otrzymali od BCDA jednomiesięczne wypowiedzenia, bez żadnych wcześniejszych konsultacji publicznych. Sołtys jednej z dotkniętych wiosek, Sta. Lucia w Capas, mówił otwarcie, że mieszkańcy nie wiedzieli o planach, dopóki nie przyszło zawiadomienie o eksmisji. Organizacje ekologiczne szacują, że projekt może dotknąć nawet 20 tysięcy osób, w tym 15 tysięcy rolników, choć rząd te liczby kwestionuje i twierdzi, że wysiedlanych jest znacznie mniej. Według relacji rolników za ziemię, na której ci ludzie żyli całe życie, proponowano im około 30 pesos za metr kwadratowy — to mniej niż jeden dolar. Drugi wielki spór dotyczy wody. Naukowcy z filipińskiej organizacji naukowej AGHAM ostrzegają, że jeden budynek na terenie huba zużyje tyle wody, co 1100 gospodarstw domowych dziennie — a to nie liczy jeszcze zużycia wody przez zakłady przetwarzania minerałów. Analiza opublikowana w Inquirer.net szacuje, że cały projekt Pax Silica będzie potrzebować rocznie około 39 miliardów litrów wody, a bez systemów pełnego recyklingu wody (tzw. zero liquid discharge) może dojść do trwałego zanieczyszczenia wód gruntowych metalami ciężkimi i toksycznymi substancjami chemicznymi z odpadów produkcji półprzewodników — a takie zanieczyszczenie jest praktycznie nieodwracalne. Rząd odpowiada, że planuje zbieranie wody deszczowej i budowę zbiorników — ale eksperci zwracają uwagę, że region regularnie doświadcza susz El Niño, kiedy opady spadają nawet o 40-60 procent, więc to rozwiązanie może po prostu nie zadziałać, kiedy będzie najbardziej potrzebne. Warto dodać ten projekt do szerszego kontekstu politycznego: prezydent Ferdinand Marcos Jr. notuje w tym roku najgorsze wyniki od czasu objęcia urzędu w 2022 roku. W lipcowym badaniu Pulse Asia jego poparcie spadło do 29 procent, przy 50 procentach dezaprobaty, a w marcu ośrodek SWS zanotował dla niego rekordowo niski wynik netto -15 punktów. Mimo to administracja podpisała umowę z USA i kontynuuje realizację projektu, ignorując protesty organizacji ekologicznych, naukowców i lokalnych społeczności, które od miesięcy manifestują w Manili i Tarlac. Z perspektywy anarchistycznej ta historia jest niemal podręcznikowa: państwo — niezależnie od tego, jak niepopularne i pozbawione mandatu społecznego — działa w interesie zagranicznego kapitału i własnej władzy, a nie ludzi, którzy realnie ponoszą koszty. Decyzje o ziemi, wodzie i przyszłości całych społeczności są podejmowane bez ich udziału, w gabinetach odległych od Tarlac o setki kilometrów. To nie jest wyjątek — to sposób działania każdej scentralizowanej władzy, gdy zderza się z interesami kapitału: mieszkańcy i środowisko stają się kosztem do zaakceptowania, nie stroną, z którą trzeba się liczyć. Solidarność z ludem Aeta i rolnikami z Tarlac. #PaxSilica #NewClarkCity #Filipiny #Anarchizm
O co walczyli powstańcy warszawscy w sierpniu 1944 roku? Co tam się za lewactwo odstawiało panie... Tak pisała "Warszawianka", powstańcze pismo PPS: (Za profilem https://www.facebook.com/przywrocmypamiecopatronachwykletych )
1 sierpnia 2026 roku Młodzież Wszechpolska pochwaliła się na swoim profilu dewastacją miejsca pamięci związanego z Powstaniem Warszawskim. Wydarzenie to może szokować, tym bardziej że organizacja ta od lat kreuje się na patriotów. W rzeczywistości jednak jej działalność sprowadza się do wykluczania z grona patriotów wszystkich tych, którzy chcą celebrować swoją polskość i przywiązanie do korzeni w sposób nieszowinistyczny i racjonalny. Wersja historii przedstawiana przez Wszechpolaków ma być bowiem dopasowana do ich kruchej tożsamości i emocjonalnego rozumienia rzeczywistości. Tak było i tym razem. Organizacja, która wykształciła między innymi Krzysztofa Bosaka czy Ziemowita Przybitkowskiego, zniszczyła tablicę upamiętniającą Augusta Agboola O’Browne – uznawanego przez tak skrajnie lewicowe organizacje jak IPN czy Muzeum Powstania Warszawskiego za jedynego czarnoskórego powstańca warszawskiego. Wszechpolacy uznali bowiem, że zafałszował on swój udział w Powstaniu, i postanowili zakleić tablicę przygotowanym wcześniej napisem szkalującym pamięć Augusta. Co istotne, nie jest to jedyna osoba, wobec której pojawiają się kontrowersje dotyczące rzekomego sfabrykowania udziału w Powstaniu. Z jakiegoś jednak powodu O’Browne stał się jedynym celem Wszaków – czemu? Odpowiedź nasuwa się sama: był Afrykaninem. Niestety, młodzi nacjonaliści nie są w stanie poszerzyć swoich horyzontów i wyjrzeć poza prymitywny szowinizm, rzucając się wściekle – w tak ważnym i pełnym zadumy dniu – na pamięć o człowieku wyłącznie ze względu na kolor jego skóry. Zaznaczamy: dla nas każdy Powstaniec i każda Powstańczyni są bohaterami, niezależnie od koloru skóry, politycznych afiliacji czy późniejszych czynów. Tego dnia polecamy kolegom z prawej strony, aby zamiast niszczyć pomniki przeczytali tragiczną historię pokolenia Kolumbów i zastanowili się, co można zrobić, by nigdy więcej pokolenie młodych Polaków nie traciło życia przedwcześnie. Co do Augusta O’Browne – nie jesteśmy ekspertami historycznymi i w tym temacie nie będziemy podważać autorytetu Muzeum Powstania Warszawskiego ani powojennych relacji powstańców. (tekst nadesłany)
4 sierpnia 1944 roku od kuli snajpera zginął Krzysztof Kamil Baczyński, żołnierz ruchu oporu i poeta swojego pokolenia. Prawica jak zwykle milczeniem pomija jego lewicowe poglądy, więc my je co roku przypominamy. https://161crew.bzzz.net/patriotyzm-czy-po-prostu-antyfaszyzm/
Są znów dostępne wszystkie rozmiary. Jest dodruk. Koszulki inspirowane AFA Ireland w kooperacji DRUKOWNIA 161 oraz Olga J'13 Kisielewicz Cena 70 zł + koszt przesyłki. Zamówienia: Messenger lub mail: distro161crew@riseup.net
Z raz obranej drogi nigdy nie zawrócili. Nieważne że było pod prąd i w niedozwolonej prędkości.
без подписи
https://www.facebook.com/damian.katyl Jeden z przykładów pokemonów, jakie pojawiają się u nas w komentarzach. Na profilu nazistowskie symbole, tasowanie się hitlerowskimi kapelami jak honor i oczywiście jak przystało na prawdziwego "patryjotę" kibic legiuni. Zapewne 1 sierpnia razem z kolegami z kibolki krzyczał o bohaterach i chwale...
Nasz wczorajszy post wywołał przewidywalny incydent kałowy wśród "najprawdziwszych z patriotów". Wielu z nich wpadło tutaj wyrazić swoje gorzkie żale. Na profilach mieliśmy pełen przekrój patologii, od konfederosji i braunistów, przez stadionowych nacjonalistów, członków rożnych organizacji i grup zrzeszających skrajnie prawicowe ameby, a i nie zabrakło nawet otwartych nazioli. Była husaria, generowane w AI antyukraińskie grafiki czy krindżowe obrazki patriotyczne, prezydent nawrocki, antyszczepionkowa szuria, pełen przekrój rasizmu wobec uchodźców, "hitler był lewakiem" , że powstańcy nie walczyli z faszystami, a w ogóle Antifa to komuniści i nkwd. Dla wszystkich ideologicznych potomków szmalcowników dla dalszego poprawienia nastroju dodajemy kolejną grafikę w temacie i przypominamy, że nasze media to nie jest strefa wolnej wypowiedzi dla skrajnie prawicowych pokemonów, więc cała wasza ciężka praca wkładana w strzelanie z entera jest na nic, bo i tak to skasujemy ,a was zbanujemy
1 sierpnia to też rocznica powstania w getcie w Będzinie https://161crew.bzzz.net/powstanie-w-bedzinie-walka-o-pamiec
без подписи
без подписи
1 sierpnia 1944 roku o godz. 17.00 (tzw. Godzina „W”) wybuchło Powstanie Warszawskie. Jak zawsze w tym okresie chcemy wspomnieć o tych, którzy podjęli nierówną walkę. Nie zapominamy przy tym o tysiącach ofiar cywilnych — zarówno biorących udział w Powstaniu, jak i ginących z rąk nazistowskich okupantów podczas masowych rzezi ludności. Skrajna prawica od dłuższego czasu pisze na nowo historię. Zawłaszczają sobie lewicowe postacie, przemilczając niewygodne dla ich narracji fakty, a nierzadko wręcz najzwyczajniej w świecie kłamią. Ideologiczni potomkowie szmalcowników co roku maszerują ulicami, krzycząc „Cześć i chwała bohaterom”, obnosząc się przy tym z symbolami antynazistowskiego ruchu oporu. Ci sami osobnicy nie widzą żadnej sprzeczności z tym, że przy innych okazjach zakładają koszulki czy wywieszają banery z nazistowskimi symbolami. Wszak najbardziej liczy się pomachanie racami i podarcie ryja, a nie jakakolwiek spójność ideologiczna. W tej sytuacji ważne jest, aby pamiętać, kto i o co w tamtym okresie naprawdę walczył. O tym, że w Powstaniu Warszawskim na pewno nie chodziło ani o „białą Polskę”, ani o innego rodzaju nacjonalistyczną dyktaturę. W najbliższych dniach, jak co roku, będziemy przypominać różne formacje syndykalistyczne, anarchistyczne i lewicowe biorące udział w tych wydarzeniach.
Wczoraj media szeroko informowały o uderzeniu rosyjskiej rakiety w terytorium Polski. A tutaj zaledwie tydzień wcześniej kibole Widzewa prezentujący się dumnie na stadionie z rosyjską flagą. Czy to już oficjalna zdrada, czy wskazanie, do jakiego ustroju “prawilnym” środowiskom jest najbliżej? Przypomnijmy, że to ci sami ludzie, którzy raz po raz krzyczą „Narodowy Widzew!" podczas antyimigranckich demonstracji.
Zanim zacznie się płacz, że nieprawda, że manipulacja, że lewacka propaganda- z naszej strony to wykorzystanie dobrego cytatu, który kilka dni temu zobaczyliśmy w Internecie, a jednocześnie oczywiście trochę licencja poetycka. W każdym razie biorąc pod uwagę, że osoby chodzące w koszulkach Polski Walczacej potrafią w inne dni hajlować i obnosić się z nazistowskimi symbolami, to płacz zdecydowanie nie powinien być kierowany w nasza stronę.