tgindex
Последний пост
2 авг.
Последнее чтение
15 авг.
Постов за неделю
0
Всего постов
20
Тип
открытый
Язык
und
В каталоге с
13 авг.
Подписчики
494
−1 за 2 дн.
Сутки
0
0,00%
Неделя
 
Месяц
 
Просмотров на пост
156
20 постов
Вовлечённость
31,6%
к подписчикам
Постов в день
0,0
всего 20
Упоминаний
1
каналов
Охват размещения
оценка
1/24сутки в ленте
153
1/48двое суток
175
1/72трое суток
189

Оценка по просмотрам недавних постов: пост набирает почти всё за первые сутки.

Посты

  • Rzeczy, Których się Obawiam Kłamiący Lekarze „Ebola”

  • „Wyniki: Raportujemy, że chlorochina ma silne działanie przeciwwirusowe na zakażenie SARS-CoV komórek naczelnych. Te działania hamujące obserwuje się, gdy komórki są traktowane lekiem przed lub po ekspozycji na wirusa, co sugeruje zarówno korzyści profilaktyczne, jak i terapeutyczne. Oprócz dobrze znanych funkcji chlorochiny, takich jak podwyższenie endosomalnego pH, lek wydaje się zakłócać końcową glikozylację receptora komórkowego, inhibitora konwertazy angiotensyny 2 (ACE2). Może to negatywnie wpływać na wiązanie receptora wirusa i abrogować infekcję, z dalszymi konsekwencjami przez podniesienie pH pęcherzykowego, co powoduje zahamowanie infekcji i rozprzestrzenianie się SARS-CoV w klinicznie dopuszczalnych stężeniach. Wniosek: Chlorochina skutecznie zapobiega rozprzestrzenianiu się SARS-CoV w hodowli komórkowej. Korzystne hamowanie rozprzestrzeniania się wirusa zaobserwowano, gdy komórki traktowano chlorochiną przed lub po zakażeniu SARS-CoV.

  • Z ulotki producenta Gardasil 9, firmy Merck; Systemowe zaburzenia autoimmunologiczne "We wszystkich badaniach klinicznych GARDASIL 9 badanych oceniano pod kątem nowych stanów medycznych, potencjalnie wskazujących na układowe zaburzenie autoimmunologiczne. Ogółem 2,2% (351 z 15703) badanych otrzymujących GARDASIL 9 i 3,3% (240 z 7378) pacjentów otrzymujących preparat GARDASIL zgłosiło nowe stany medyczne, potencjalnie wskazujące na układowe zaburzenia autoimmunologiczne. Wynik ten jest podobny do wskaźników zgłaszanych po podaniu produktu GARDASIL, Amorficznego Hydroksyfosforanosiarczanu Glinu (AAHS) lub [tego co producent nazwał] placebo w postaci soli fizjologicznej* w historycznych badaniach klinicznych."

  • Współczynnik Filtracji Kłębuszkowej (GFR) a Wstrzykiwane Aluminium

  • Ile aluminium otrzymuje dziecko w pierwszym roku życia? Zestawienie danych i prosta kalkulacja W pierwszym roku życia dziecko realizujące typowy polski kalendarz szczepień może otrzymać łącznie około 3500 µg aluminium, czyli około 3,5 mg. Sama liczba mówi jednak niewiele bez odniesienia do danych o wydalaniu oraz wartości wskazywanych przez instytucje regulacyjne. W badaniu Flarenda i wsp. z 1997 roku królikom podano domięśniowo adiuwant glinowy znakowany izotopem ^26Al. Po 28 dniach około: 6% aluminium zostało wydalone, a około 94% nadal pozostawało w organizmie. Jeżeli zastosujemy ten wynik wyłącznie jako podstawę prostego obliczenia arytmetycznego: 3500 µg × 94% = 3290 µg Otrzymujemy około 3290 µg aluminium pozostającego w organizmie. Z kolei: 3500 µg × 6% = 210 µg to ilość odpowiadająca wydaleniu.

  • 🩺 Nerki noworodka to nie są „małe nerki dorosłego” Po urodzeniu nerki nie osiągają od razu pełnej sprawności. Ich zdolność do filtrowania krwi, określana jako GFR (wskaźnik filtracji kłębuszkowej), dojrzewa stopniowo przez pierwsze miesiące życia. 📈 Średni GFR wynosi: • 2–8 dni: ok. 39 ml/min/1,73 m² • 4–28 dni: 47 • 37–95 dni: 58 • 1–6 miesięcy: 77 • 6–12 miesięcy: 103 • 12–19 miesięcy: 127 ml/min/1,73 m² Dopiero około pierwszego–drugiego roku życia funkcja filtracyjna nerek osiąga wartości zbliżone do obserwowanych u dorosłych. Dlaczego to ważne? Niedojrzałe nerki wolniej usuwają z organizmu wiele substancji, dlatego noworodki i niemowlęta wymagają odmiennego dawkowania leków oraz szczególnej ostrożności przy ekspozycji na związki wydalane przez nerki. To jedna z podstawowych zasad pediatrii i neonatologii. 👉 W medycynie dzieci nie są po prostu „małymi dorosłymi”. Ich organizm znajduje się w dynamicznym procesie dojrzewania, a funkcja nerek jest jednym z najlepszych przykładów tego zjawiska.

  • Dlaczego tak łatwo ufamy ekspertom? Ludzie często oceniają wiarygodność nie na podstawie argumentów, ale na podstawie sygnałów autorytetu, takich jak dyplom uczelni, stanowisko, sposób mówienia czy pewność siebie. Psychologia opisuje to jako efekt autorytetu oraz efekt aureoli. Gdy ktoś sprawia wrażenie kompetentnego, łatwo przypisujemy mu wiedzę także w obszarach, których wcale nie musi być specjalistą. Sam tytuł lub pewna siebie prezentacja nie są dowodem trafności wypowiadanych tez. Dlatego warto oceniać przede wszystkim jakość argumentów, przedstawione dowody i zgodność z dostępnymi faktami, a dopiero potem zwracać uwagę na nazwiska, tytuły czy medialny wizerunek rozmówcy. „...a teraz zwracamy się do eksperta w tej dziedzinie, który w rzeczywistości nie wie o temacie więcej niż my, ale wygląda na szczerego, brzmi przekonująco i ma dr przed swoim imieniem.”

  • Utrzymywanie się mRNA szczepionki, plazmidowego DNA, białka kolcowego oraz zaburzeń genomowych przez ponad 3,5 roku po szczepieniu mRNA na COVID-19 Jeden przypadek nie zmienia nauki. Ale może zmienić pytania, które nauka powinna zadać. W 2026 roku opublikowano opis przypadku 55-letniego mężczyzny, u którego ponad 3,5 roku po szczepieniu mRNA na COVID-19 (Pfizer) autorzy opisali wykrycie mRNA pochodzącego ze szczepionki, fragmentów plazmidowego DNA z sekwencjami SV40 oraz białka kolcowego w różnych materiałach biologicznych. Jeżeli podobne zjawiska rzeczywiście mogą występować, to najgorszą odpowiedzią nie jest ich potwierdzenie ani obalenie. Najgorszą odpowiedzią jest brak prób ich rzetelnego zbadania. Miliardy ludzi otrzymały szczepionki mRNA. Dlatego odpowiedź na pytanie, jak często występują takie zjawiska, powinna pochodzić z dużych, niezależnych badań populacyjnych, a nie z domysłów, emocji czy pojedynczych opisów przypadków. Bo w nauce najważniejsze pytanie brzmi nie: „Czy to pasuje do naszej narracji?”

  • Jak często medycyna dysponuje dowodami najwyższej jakości? W medycynie nie wystarczy pojedyncze pozytywne badanie, aby uznać, że skuteczność danej interwencji została dobrze udowodniona. Najwyższy poziom pewności w systemie GRADE wymaga wielu dobrze zaprojektowanych badań o małym ryzyku błędu systematycznego, zgodnych wynikach i wysokiej precyzji. W 2022 roku zespół kierowany przez Jeremy'ego Howicka przeanalizował losową próbkę ponad 2400 przeglądów systematycznych Cochrane opublikowanych w latach 2008–2021. Badacze skupili się na interwencjach porównywanych z placebo lub brakiem leczenia. Spośród 1567 takich interwencji tylko 87, czyli 5,6%, spełniało jednocześnie trzy warunki: -- wysoka jakość dowodów według GRADE dla głównego wyniku, -- statystycznie istotny pozytywny efekt, -- autorzy przeglądu uznali interwencję za skuteczną.

  • Kiedy logos zaczyna służyć ethosowi - Poczdamski Instytut ds. Pomocy Krasnoludkom Logos to sztuka dochodzenia do wniosków na podstawie przesłanek, argumentów i dowodów. Tak przynajmniej powinno być. Ale istnieje pewien moment, w którym mechanizmy stworzone do poszukiwania prawdy zaczynają pełnić zupełnie inną funkcję. Nie przekonują już siłą argumentów. Przekonują siłą autorytetu. Wyobraźmy sobie fikcyjny Instytut ds. Pomocy Krasnoludkom. Najpierw powstaje instytut. Potem granty. Później doktoraty. Następnie konferencje. Powstają czasopisma opisujące się jako naukowe. Recenzje. Publikacje. Eksperci telewizyjni. Doradcy rządowi. Na końcu pojawiają się zalecenia dla całego społeczeństwa. Całość wygląda jak wzorcowy przykład działania nauki. I właśnie dlatego działa. Bo większość ludzi nie jest w stanie samodzielnie przeanalizować każdej publikacji, każdego modelu czy każdej metody statystycznej. Zamiast tego ufa, że cały mechanizm został zbudowany po to, aby eliminować błędy.

  • Poczdamski Instytut ds. Pomocy Krasnoludkom "Jak drugi Maksio powie, ze pierwszy Maksio miał racje to to, się nazywa peer reviewed [poddane wzajemnej ocenie]" "Czy Pan jest specjalistą od krasnoludków? Nie jest Pan? 99% z nas specjalistów od krasnoludków...  Ja mam doktorat z Koszałka Opałka... zgadza się ze sobą, że krasnoludki są i wywierają wielki wpływ na Matkę Ziemię i jak nie dostaniemy pieniędzy na ser i piwo dla krasnoludków to Matka Ziemia spłonie." KŁAMSTWO KTÓRE NISZCZY GOSPODARKĘ UE youtube.com/watch?v=GqsjwG

  • Czy uczelnie medyczne uczą leczyć ludzi, czy przede wszystkim zdawać egzaminy? Wraz z rozwojem medycyny opartej na dowodach rośnie ilość wiedzy, którą trzeba opanować. Jednocześnie pojawia się obawa, że nauka testów i algorytmów może stopniowo wypierać umiejętność rozmowy z pacjentem, empatię i samodzielne myślenie kliniczne. Dr Marek Stankiewicz ujął ten problem w mocnych słowach: „Mam wrażenie, że dzisiaj studenci nie uczą się, jak leczyć ludzi, tylko jak zdawać testy. I niektórzy, niczym mistrzowie rebusów, są w tym naprawdę nieźli. Od razu znajdują tzw. klucz. Nie potrafią spokojnie pogadać, dociekać, stawiać właściwych pytań ani słuchać odpowiedzi. Najlepiej „ABCD”, bo to daje efekty i jest bezpieczne dla obu stron. Taki system premiuje lekarskiego robota, dla którego empatia, kontekst społeczny czy sytuacyjny, komunikaty pozawerbalne, uczucia, emocje i zwykła ludzka konwersacja to kompletna abstrakcja. A dla niektórych wręcz dopust boży.”

  • Jak wiele interwencji medycznych ma solidne potwierdzenie naukowe? „Szacuje się, że jedynie od 10 do 20% wszystkich procedur stosowanych w praktyce medycznej wykazano jako skuteczne w badaniach z grupą kontrolną.” - Dr Kerr L. White i wsp., Assessing the Efficacy and Safety of Medical Technologies, Office of Technology Assessment (OTA), 1978. „Tylko około 15% interwencji medycznych jest poparte solidnymi dowodami naukowymi. Wynika to częściowo z tego, że tylko około 1% artykułów publikowanych w czasopismach medycznych spełnia rygorystyczne standardy naukowe, a częściowo z tego, że wiele metod leczenia nigdy nie zostało w ogóle ocenionych.” - Prof. David Eddy, cyt. za: Richard Smith, Where is the wisdom...?, BMJ, 1991.

  • Dlaczego większość opublikowanych wyników badań może okazać się fałszywa? John P. A. Ioannidis zwrócił uwagę, że samo opublikowanie badania nie oznacza jeszcze, że jego wnioski są prawdziwe. Na końcowy wynik wpływają m. in. małe próby badawcze, niska moc statystyczna, testowanie wielu hipotez, swoboda decyzji analitycznych, selektywna publikacja wyników oraz różnego rodzaju uprzedzenia. Im więcej takich czynników występuje jednocześnie, tym większe ryzyko, że opublikowany rezultat nie odzwierciedla rzeczywistości. Właśnie dlatego nauka nie opiera się na pojedynczych publikacjach. Wiarygodność budują przede wszystkim replikacje, duże badania, przejrzyste metody i niezależna weryfikacja wyników. Publikacja w czasopiśmie naukowym to dopiero początek procesu sprawdzania wiedzy, a nie jego koniec.

  • без подписи

  • MLEKO MATKI vs MLEKO MODYFIKOWANE

  • Mleko Matki vs Mleko Modyfikowane

  • Nikt nie był zmuszany do szczepienia 💉☠️

  • Przysięga Hipokratesa vs Przyrzeczenie Lekarskie Wiele osób uważa, że współcześni lekarze składają Przysięgę Hipokratesa. To powszechny mit. W Polsce lekarze składają Przyrzeczenie Lekarskie, którego treść wywodzi się z Deklaracji Genewskiej z 1948 roku, opracowanej po II wojnie światowej jako odpowiedź na zbrodnie medyczne popełnione przez lekarzy III Rzeszy. Co ciekawe, Przysięga Hipokratesa powstała około czterystu lat przed narodzinami Chrystusa, a więc zanim ukształtowała się etyka chrześcijańska. Już wtedy zawierała jednoznaczne zobowiązania: „Nie podam nikomu śmiertelnego leku, nawet jeśli będzie mnie prosił…” oraz „…nie podam kobiecie środka poronnego.” Pokazuje to, że zakazy dotyczące podawania śmiercionośnych środków i środków poronnych pojawiły się w części starożytnej tradycji lekarskiej na długo przed chrześcijaństwem. Współczesne Przyrzeczenie Lekarskie nie zawiera takich zapisów. Zamiast tego podkreśla obowiązek służby życiu i zdrowiu, poszanowanie godności pacjenta, zakaz dyskryminacji, za

  • TERAZ zrób WSZYSTKO poprawnie: Zaszczep się przeciwko upałom!